Biznes plan

architecture-285936__340Procedury pisania biznes planu nie można lekceważyć i warto się do niej dokładnie przygotować. Szukając informacji na temat sporządzenia biznes planu nie znajdziemy jego uniwersalny wzoru. Zarówno koncepcja, układ jak i zawartość zależą od autora, wymagań adresata oraz specyfiki działalności danego przedsiębiorstwa.  Biznes plan powinien być opracowany indywidualnie dla każdego przedsięwzięcia . Każda firma potrzebuje unikatowego dokumentu. Standardowy szablon narzucałby ograniczenie, a tutaj ważne jest elastyczne podejście.  Jego napisanie można zlecić wyspecjalizowanym instytucjom lub też przystąpić do jego sporządzenia samodzielnie.  Zlecenie wykonania całej pracy firmie zewnętrznej z pewnością doprowadzi o osiągnięcia celu. Jednakże przedsiębiorca straci wówczas szansę na dokładne przemyślenie wszystkich aspektów związanych ze startem czy też rozwojem firmy, okazję do szerszego spojrzenia na swoją działalność, nie tylko poprzez pryzmat codziennych problemów.  Z reguły biznes plan powinien być napisany przez kierownictwo firmy , a rola konsultantów, których udział jest często niezbędny, powinna ograniczyć się do nadzoru całego procesu jego tworzenia, podzielenia się ich wiedzą, obowiązującymi procedurami, a w końcu na zaopiniowaniu powstałego planu i zasugerowania wszelkich zmian. Należy się liczyć z wysokimi kosztami. W zamian za to otrzymamy jednak profesjonalnie napisany dokument czy tez sprawdzony przez doświadczoną firmę, z którym można już śmiało udać się do inwestora czy też banku. Sam biznes plan jest przecież częścią wniosku kredytowego. Z drugiej zaś strony samodzielne tworzenie biznes planu pozwala uświadomić sobie, z jakimi problemami możesz się zetknąć w bliższej czy dalszej przyszłości.  Pisanie biznes planu zmusza przedsiębiorców do systematycznego myślenia o własnych koncepcjach, uzmysławia im luki w wiedzy, wymaga podejmowania decyzji oraz sprzyja spójnej i jednolitej strategii. W trakcie przygotowywania biznes planu autor rozważa wciąż nowe, odmienne koncepcje, ocenia je i określa potencjalne zagrożenia. Nie rzucaj się na głęboką wodę z pierwszym lepszym pomysłem, bo to się nie uda. Zmarnujesz cenny czas, a może i pieniądze. Nie warto. Sporządź biznesplan i osiągnij wymarzony sukces. Pomysł na działalność gospodarczą Chcesz czy nie, pomysł musi być. I to dobry. Najlepszy, jeśli chcesz, żeby przedsięwzięcie było sukcesem. Na początku zastanów się nad takimi aspektami, jak: co sprawia ci przyjemność i może przynieść zyski,czego ludzie potrzebują – czy jest jakaś luka na rynku do wypełnienia,czy masz lub skąd możesz pozyskać środki na realizację celu, czy jest oprogramowanie dla firm, które pomoże ci sporządzić konkretny plan działania? Działanie I – analiza rynku Bardzo ważne jest żebyś sprawdził rynek, na którym chcesz działać. Musisz dokonać dokładnej analizy pod kątem: zapotrzebowania na twój produkt – nie może być tak, że zakładasz działalność, która przyniesie ci straty ze względu na brak popytu, konkurencji – czy jest obecna, jaki ma zasięg działania i jakie oferuje produkty, kosztów – oszacuj, ile będzie cię kosztować rozpoczęcie działalności, jakie oprogramowanie dla firmy wybrać, czy zlecasz księgowość firmie zewnętrznej, czy może wystarczy ci program do fakturowania i samodzielnie będziesz zarządzać finansami. Działanie II – formułowanie projektu Musisz wiedzieć, co chcesz robić i jakie kolejno kroki będziesz podejmować. Nie działaj chaotycznie. To tak, jakbyś sam sobie rzucał kłody pod nogi. Kolejno opisz założenia projektu i wszystkie możliwe warianty (później będziesz liczyć opłacalność każdego z nich). W biznesplanie musisz omówić założenia dotyczące: wielkości planowanej produkcji i sprzedaży, kosztów prowadzenia działalności (koszty wynajmu lokalu, sprzętu, zatrudnienia pracowników), planu rozwoju na najbliższe lata – biznesplan jest planem strategicznym, który ma opisać długoterminowe cele, ryzyka związanego z prowadzeniem danej działalności – jakie są szanse i zagrożenia dla twojego projektu. Jeśli czujesz się niepewnie, skorzystaj z publikacji naukowych. Możesz tam znaleźć wiele praktycznych wskazówek – a nawet przykładowy model biznesplanu. Niektóre książki mają charakter poradników i są przyjemne w lekturze, jeszcze inne porady możesz znaleźć na stronach internetowych. Jeśli czujesz się całkiem zielony, możesz wziąć udział w organizowanych szkoleniach. Działanie III – praktyczne liczenie Koszty się same nie policzą. Masz dwie opcje: możesz zlecić analizę i stworzenie biznesplanu firmie zewnętrznej lub zrobić to sam. Proponuję drugi wariant. Bądź kowalem własnego losu. Dasz radę. Zrób analizę otoczenia – wystarczy rzetelna ankieta. Jeśli pomysł jest strzałem w dziesiątkę, musisz przejść do liczenia konkretów. Po pierwsze, policz przepływy pieniężne (CF) – ile będziesz wydawał i jakie planujesz przychody. Po drugie, policz NPV (netto present value) – wartość bieżąca inwestycji – zdyskontowane przepływy pieniężne. Ważne, jeśli masz do wyboru różne projekty, wybierz ten o wyższym NPV. Po trzecie, policz IRR (internal rate of return) – wewnętrzna stopa zwrotu – najtrudniej policzyć, a interpretacja mówi o tempie pomnażania kapitału przez dany projekt. Działanie IV – pozyskanie środków Nie zniechęcaj się faktem, że na twoim koncie nie ma milionów. Pieniądze zawsze można jakoś zorganizować. Dla wchodzącego na rynek przedsiębiorcy jest kilka możliwości. Zainteresuj się programem „inkubatory przedsiębiorczości” lub „startup”. Są to programy wspierające młodych przedsiębiorców. Zaproponuj swój projekt. Może się udać. Sprawdź, czy nie ma odpowiedniej dla ciebie dotacji unijnej. Sprawdź i porównaj oferty kredytowe w bankach. Ważne jest, żebyś nie wydawał pieniędzy na byle co. Z dobrym biznesplanem będziesz wiedzieć, na co ile ci potrzeba. Trzymaj się tego! Działanie V – papiery, wnioski, firma czas start Zakładając, że podejdziesz do tematu poważnie i przygotujesz biznesplan – najlepiej jak tylko potrafisz, przed tobą już tylko wypełnianie i składanie odpowiednich wniosków. Rozpoczynając działalność, prawdopodobnie nie będziesz się zastanawiał nad wieloma szczegółami. Nie będziesz wybierał programu do fakturowania i dokładnie planował wystroju biura. Nie będziesz, ale może warto poświęcić trochę więcej czasu na rzetelne sporządzenie biznesplanu i dokładnie rozplanowanie wydatków. Od tak, żeby potem było lepiej.

Oferta kredytów hipotecznych

ballots-1195005__340Najczęściej banki oferują dwa rodzaje kredytów hipotecznych – z malejącymi ratami oraz z ratami równymi. Niezależnie jednak od rodzaju, rata kredytu hipotecznego składa się z dwóch części: kapitału i odsetek. Część kapitałowa oznacza pieniądze, które faktycznie pożyczyliśmy od banku. Część odsetkowa to opłata pobierana przez bank za skredytowanie nam kapitału. Różnica w ratach malejących i równych zależy od sposobu skonstruowania rat. W przypadku rat malejących, bank wylicza wysokość części kapitałowej, dzieląc kwotę kredytu przez liczbę miesięcy, na które zaciągnięte jest zobowiązanie. Następnie obliczane są odsetki i doliczane do kapitału. W przypadku rat równych, odsetki są naliczane na cały okres kredytowania, dodawane są do kapitału i dzielone przez okres spłaty. Na początku główną część raty stanowią odsetki, które spłacane są jakby na początku. Pod koniec spłacamy główne kapitał.  Jaką więc opcję wybrać? Zależy to przede wszystkim od zasobności naszego portfela oraz naszego podejścia. Przy ratach malejących dynamicznie i równomiernie spłacamy kapitał, co powoduje, że odsetki z czasem maleją. Co więcej, wcześniejsza spłata części kapitału skutkuje zmniejszeniem się odsetek. W przypadku rat równych, spłacamy przez cały okres kredytowania jedną, równą ratę, która na początku (pierwsze 4-5 lat) jest niższa od rat malejących. Jako, że odsetki są naliczane na samym początku okresu kredytowania, w rezultacie jednak płacimy więcej niż przy ratach malejących. Budowa własnych czterech kątów na kredyt to nie tylko kosztowne przedsięwzięcie, ale również bardzo ryzykowne. Może być ono jednak opłacalne, gdy porówna się czynsz z ratą kredytu. Kto może otrzymać kredyt hipoteczny? Każdy kto spełni warunki stawiane przez bank, czyli będzie miał zdolność kredytową. Wszystko zależy od dochodów, wielkości rodziny, żądanej kwoty kredytu oraz okresu spłaty. W praktyce klient musi spełniać bardzo rygorystyczne warunki: zarobki kredytobiorcy powinny być wysokie, natomiast rachunki, które płaci jak najniższe. Na poczet rachunków wchodzą comiesięczne opłaty za czynsz, samochód, wydatki na jedzenie, ubranie, a także raty innych pożyczek. Takiej wstępnej oceny zdolności kredytowej możemy dokonać nawet samodzielnie korzystając z odpowiednich kalkulatorów w portalach finansowych. Pozwalają one oszacować wielkość kredytu na jaki nas stać. Bo kredyt to nie tylko sposób na realizację własnych marzeń jak przekonują nas reklamy bankowe, ale i wymagające wielu wyrzeczeń obciążenie domowego budżetu. Jeśli ma być ono mało dotkliwe i w najlepszy sposób dostarczało nam środków na budowę domu to za nim podpiszemy umowę w banku czeka nas pewna praca. Im bardziej przygotujemy się do zaciągnięcia kredytu, tym mniej będziemy rozczarowani wielkością kosztów z nim związanych. Paradoksalnie zdolność kredytowa może być w dwojaki sposób interpretowana przez bank, nawet przy założeniu takich samych dochodów i wydatków w naszym gospodarstwie domowym. Tutaj determinantą jest przede wszystkim forma spłaty kredytu – raty malejące czy raty równe. Dla nas, czyli kredytobiorców, bardziej opłacalnym sposobem oddawania pieniędzy, wydaje się być ten pierwszy. Wynika to przede wszystkim z tego, że przy ratach malejących odsetki naliczane są od równomiernie spłacanego kapitału, dlatego w miarę upływu czasu są one coraz niższe. Raty równe zapewnią takie same, równe płatności w całym okresie spłaty, jednak suma spłaconych odsetek będzie wyższa niż w przypadku rat malejących. Z drugiej strony raty malejące nie są najlepszym rozwiązaniem z powodu zdolności kredytowej. Zdolność kredytowa liczona jest dla najwyższej raty kredytu i wybór rat malejących, gdy pierwsza płatność jest bardzo wysoka, znacznie obniża naszą zdolność kredytową, co powoduje zmniejszenie kwoty kredytu, o który możemy się ubiegać. Przy wyborze rat równych, sytuacja jest odwrotna. Decydując się na taką formę spłaty kredytu, zwiększamy naszą zdolność kredytową i dzięki temu kwota kredytu może być wyższa. Najprostszym sposobem wyboru kredytu jest skorzystanie z usług pośrednika kredytowego lub bardziej niezależnego doradcy kredytowego. Za pośrednictwem telefonu lub internetu możemy uzyskać argumenty na rzecz takiej lub innej oferty banku. Im bardziej niezależne źródło informacji, np. portale finansowe lub internetowe grupy dyskusyjne tym analizy i opinie na temat poszczególnych ofert kredytów są bardziej obiektywne. W portalu finansowym dodatkowo możemy porównać i dokonać symulacji rat kredytowych w poszczególnych bankach. Instytucje te z reguły mają najbardziej kompletne i całościowe dane o ofertach kredytowych, a także narzędzia i poradniki pozwalające na samodzielną ocenę poszczególnych kredytów. Zawsze też można zapytać redaktora portalu czy skorzystać ze specjalnego telefonu lub czata internetowego. Ważnym źródłem informacji o kredytach mogą być inni kredytobiorcy, nasi znajomi, ale tu uwaga, ich doświadczenia są ograniczone do jednego banku i ich postrzeganie oferty bankowej (z uwagi na inne potrzeby) może być mało adekwatne dla naszych potrzeb.Zwróćmy również uwagę na ubezpieczenia oferowane do kredytu a niejednokrotnie takie ubezpieczenia są obowiązkowe. Natomiast u typowego pośrednika uważajmy, u niego będzie liczyć się bardziej sprzedaż niż dobranie najlepszej oferty dla klienta, dodatkowo istnieje niebezpieczeństwo, że trafimy na firmę tzw. systemu argentyńskiego oferującą z reguły atrakcyjne oprocentowanie i niskie wymogi w zakresie zdolności kredytowej. Jeśli mamy podejrzenia, co do tego, że pośrednik to konsorcjum argentyńskie to lepiej zrezygnować z takiej oferty – konsument z reguły ponosi dodatkowe koszty działania takiego konsorcjum, a co gorsze nie może wcześniej wycofać się z niego, jeśli nie spłaci swoich rat. W konsorcjum nie jest również określona data udzielenia kredytu, o jakości takiej oferty świadczyć może to, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta przestrzega przed nimi, a my robimy to samo – w finansach po prostu nie ma nadzwyczajnych okazji. Pamiętać należy, że nawet klasyczny doradca kredytowy (pośredniczący na rzecz konkretnego banku) najbardziej zainteresowany będzie swoją prowizją, a kredyt będziemy spłacać jednak my. Do doradztwa musimy podchodzić z dużą dozą krytycyzmu, ale jeśli nie znamy się zupełnie na kredytach i nie mamy ochoty na sprawdzanie ofert, przeliczanie rat przy pomocy kalkulatorów na stronach internetowych portali finansowych to lepiej zadzwonić do doradcy i uzyskać mniej lub bardziej kompetentną informację wskazującą na konkretny produkt bankowy niż wybierać w ciemno. Również najbardziej wytrwali samodzielnie poszukujący kredytu mogą swój wybór porównać z propozycjami doradców, wtedy mogą skonfrontować swoje typy pod kątem konkretnych parametrów. Różnice w oprocentowaniu, sposobach jego ustalania oraz innych kosztach kredytu są tak duże, że kolejne oferty mogą powodować konieczność zapłacenia wielu tysięcy złotych więcej za obsługę kredytów różnych banków służących temu samemu celowi. Decyzję jednak o wzięciu kredytu podjąć i tak będziemy musieli sami.

Rzeczywiste oprocentowanie kredytu

business-163870__340Warto także pokusić się o wyliczenie rzeczywistego oprocentowania kredytu. Możemy wtedy przekonać się o kosztach kredytu wyrażonego roczną stopą procentową, z uwzględnieniem nie tylko odsetek, ale także różnego rodzaju opłat. Problemem jest to, że rzeczywiste oprocentowanie kredytu będziemy w stanie obliczyć dla danej kwoty kredytu i danych warunków oprocentowania. O takie wyliczenia możemy także poprosić doradcy finansowego.  Jeżeli kupujemy mieszkanie pochodzące z rynku pierwotnego, warto zainteresować się czy bank przeleje pieniądze na konto dewelopera w jednej transzy, czy będzie ich kilka. Co istnieje wyżej wspominane ryzyko kursowe, w przypadku kredytów w obcej walucie, natomiast i tak jest ono mniejsze niż ryzyko przedłużenia się lub nieukończenia inwestycji.  W umowie warto także zawrzeć korzystny dla klienta sposób rozstrzygnięcia sytuacji, w której przedłuża się czas wpisu hipoteki banku do księgi wieczystej naszego mieszkania. Szczególnie w przypadku zakupu z rynku pierwotnego, sądy ksiąg wieczystych nagminnie przedłużają tą czynność w nieskończoność. Wówczas bank może poprosić o kolejne zabezpieczenia w postaci żyranta lub wykupu dodatkowego ubezpieczenia, a to oznacza dodatkowe opłaty. W najgorszej sytuacji bank może nawet zażądać natychmiastowej spłaty kredytu.  Jakie są dodatkowe koszty nabycia nieruchomości.  Koszt zakupu mieszkania czy domu, to nie tylko koszty związane z kredytem oraz wnioskiem kredytowym. Przyszły właściciel powinien pamiętać o innych kosztach, które będzie zmuszony ponieść. Czym jest marża banku? Jakie ma znaczenie w kredycie hipotecznym? Co wpływa na wysokość marży? Kiedy bank może zmienić jej wartość? Jakie są sposoby na obniżenie marży kredytowej? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w treści artykułu.  marza  Jak się ma marża do oprocentowania kredytu hipotecznego? Marża vs. stopa referencyjna    Marża banku jest jednym z najważniejszych parametrów kredytu hipotecznego. Marża jest częścią składową oprocentowania kredytu. Oprocentowanie kredytu hipotecznego składa się, obok marży, ze stopy referencyjnej (dla kredytów złotowych – WIBOR, przeważnie 3M; dla kredytów walutowych: EURIBOR, LIBOR). Na wysokość stopy referencyjnej kredytobiorca nie ma wpływu, gdyż jest ona uzależniona od sytuacji na rynku, a zwłaszcza wysokości stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego (NBP), ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej.  Na podstawie tych danych obliczana jest średnia wartość wskaźnika WIBOR (kredyty w złotych) w odpowiednim przedziale czasowym (1 miesiąc, kwartał, 6 miesięcy), odpowiadającym rodzajowi tego wskaźnika. Banki przyjmują bezpośrednio te wartości. W konsekwencji, każdy kredyt hipoteczny zaciągnięty w tym samym czasie, w różnych bankach, w oparciu o jednakowy rodzaj stopy referencyjnej (np. WIBOR 3M) – ma identyczną wartość tegoż wskaźnika. Z upływem czasu wartość wskaźnika WIBOR ulega zmianie w związku ze zmianami wysokości stóp procentowych (obniżka lub podwyżka), co skutkuje zmianą wysokości oprocentowania kredytu, a dalej – wysokości raty kredytowej. Takie zmiany zachodzą na okrągło w całym okresie kredytowania.  Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku marży. Marża jest ustalana samodzielnie przez banki, a konkretnie zarząd danego banku. Każdy z banków prowadzi własną politykę cenową w tym zakresie. Stąd też różnice (i to wcale niemałe) w wysokości marż narzuconych przez poszczególne banki. Banki ustalając wysokość marży kierują się przede wszystkim ofertami konkurencji (wysokość marż innych banków), sytuacją na rynku nieruchomości i kredytów hipotecznych, zmianami w zakresie stóp procentowych oraz realizacją zamierzonych celów w segmencie kredytów hipotecznych.  I tutaj pojawia się pole do popisu dla kredytobiorcy. Potencjalny kredytobiorca może wybrać bank, który ma w swojej ofercie najatrakcyjniejszą marżę lub który w drodze negocjacji zaproponuje taką marżę. Ewentualnie może wybrać mniej atrakcyjną marżę, gdy pozostałe warunki kredytowania przechylają „szalę korzyści”.  Podsumowując, stopa referencyjna (WIBOR) to koszt pozyskania (pożyczenia) przez bank pieniędzy na kredyt hipoteczny i banki nie czerpią stąd żadnych korzyści oraz ani bank ani klient nie mają wpływu na wysokość WIBOR-u. Natomiast marża to comiesięczny zysk banku z racji udzielenia klientowi kredytu hipotecznego. O wysokości marży decyduje bank, ale ma na nią wpływ także klient. Zmiana wysokości marży, jak i innych zapisów umowy wymaga wyrażenia na to zgody przez bank i kredytobiorcę poprzez podpisanie aneksu do umowy (obustronna zgoda na zmiany). W interesie kredytobiorcy z oczywistych względów są tylko takie zmiany, które działają na jego korzyść, to znaczy obniżenie marży. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy umowa kredytowa przewiduje możliwość jednostronnego zwiększenia wysokości marży przez bank, jeśli wystąpią określone okoliczności. Np. widoczne zmniejszenie zdolności kredytowej klienta, spory spadek wartości zabezpieczenia, wzrost wskaźnika LTV ponad normę wskutek zmiany kursu waluty, niewywiązywanie się z postanowień umowy przez klienta. Wtedy kredytobiorca ma niewiele do powiedzenia. Na szczęście zmiany wysokości marży w okresie spłaty kredytu hipotecznego należą do rzadkości. Mimo to warto zwrócić uwagę na zapisy o tym tuż przed podpisaniem umowy kredytowej.  Marża promocyjna  Często banki, żeby przyciągnąć klienta, mają w swojej ofercie marże promocyjne, które obowiązują przez pewien okres czasowy (od kilku miesięcy do kilku lat). Po upływie okresu promocyjnego, wysokość marży wzrasta do standardowego poziomu. Dlatego tak ważne jest dokładne czytanie informacji o zasadach stosowania marży przez bank, zwracająnie szczególnej uwagi na *, aby później uniknąć przykrej niespodzianki. Może się bowiem okazać, że standardowa marża bardzo odbiega od marż proponowanych przez inne banki.  Rezygnacja z produktu typu cross-sell  Jeśli skorzystanie z dodatkowego produktu banku było warunkiem zmniejszenia wysokości marży, to zazwyczaj rezygnacja z tego produktu (np. karty kredytowej) – będzie wiązała się z podwyższeniem marży. Inaczej będzie, jeśli upłynął wymagany okres korzystania z produktu bankowego, co nie pociąga za sobą utraty marży.

Firmowa strona www

computer-keyboard-1207681__340To, że na stronie www Twojej firmy w dostępnym, łatwym do zauważenia miejscu musisz umieścić pełny kontakt telefoniczny, kontakt mailowy i dokładny adres firmy myślę, że jest dla Ciebie oczywiste. Natomiast sprawa z odszukaniem przez klienta adresu Twojej firmy w realnym świecie nie wygląda już tak dobrze.  Nie każdy przecież jest zorientowany, gdzie w Twoim mieście znajduje się adres pod którym odnajdzie właśnie Twoją firmę. Musisz wiedzieć, że większości potencjalnych klientów nie będzie chciało się szukać na planie miasta ulicy, skweru czy placu przy którym znajduje się Twoja firma. Część z nich zadzwoni do Ciebie abyś wytłumaczył im, jak do Ciebie dojechać, inni zwyczajnie zrezygnują.  Dlatego chcę pokazać Tobie sprytne darmowe narzędzie dzięki któremu w łatwy i szybki sposób przy pomocy interaktywnej mapy pokażesz swoim potencjalnym klientom, gdzie znajdują się np. Twoje sklepy, oddziały firmy, siedziba firmy itd.  Wtedy każdy klient będzie mógł szybko trafić do Ciebie aby kupić Twoje produkty czy usługi.   To narzędzie nazywa się maps google! Tutaj na przykładzie możesz zobaczyć jak działa to narzędzie.   Jak widzisz klient według uznania może sobie powiększać lub pomniejszać mapę na której zaznaczone są Twoje obiekty. Może mapę przesuwać w dowolnym kierunku, drukować ją i rozsyłać do znajomych link do Twojej mapy. Mapa może być wyświetlana jako zwykły plan, mapa satelitarna czy połączenie dwóch wcześniej wymienionych wersji, jako mapa hybrydowa.   Właśnie – czy zastanawiałeś się kiedyś, co może dać Ci firmowa strona internetowa? Dlaczego miałbyś mieć własny serwis www? Większość przedsiębiorców, którzy chcą taką stworzyć, ma dosyć mgliste pojęcie na ten temat: „Żeby promowała moją firmę”. Myślę, że zaciekawi Cię, gdy wypiszę bardziej konkretne powody. Konkurencja posiada już firmowe strony internetowe. Wbrew pozorom, nie jest to argument w stylu „wszyscy mają, to my tez musimy”. Chodzi o to, że tworząc stronę internetową i odpowiednio ją promując, dajesz internautom znak: istnieję, zajmuję się tym i tym. Gdybyś nie miał własnej strony www, internauci mogliby o tym zapomnieć.  Pracowałem swego czasu w lokalnej stacji telewizyjnej. W grudniu, tuz przed Świętami Bożego Narodzenia i kilka miesięcy później, przed Wielkanocą, lokalni przedsiębiorcy zamawiali u nas emisję życzeń świątecznych. Kilka słów: „Z okazji Świąt firma Xyz życzy wszystkim klientom wszystkiego najlepszego…”. Tymi życzeniami nic przecież nie sprzedawano, ale wiesz, dlaczego przedsiębiorcy w nie inwestowali? Bo dzięki temu przypominali konsumentom o swoich firmach. Dbali o to, aby o ich firmach pamiętano. Tak samo jest w sytuacji strony internetowej. Jeżeli internauta szuka usług lub produktów takich, jak Twoje w internecie, a nie znajdzie Twojej strony internetowej, wypadasz z gry. Jeden zero dla konkurencji, bo była tam, gdzie internauta chciał ją znaleźć. Darmowy pracownik 24/7. Nic w tym twierdzeniu nie jest przesadzone. Dobrze zbudowana strona internetowa potrafi odpowiedzieć na większość pytań Twoich klientów (oszczędzając czas Twój lub Twoich pracowników). Jeśli chcesz, może tez przyjmować zamówienia.  U mnie w mieście jest tylko jedna szkoła językowa, której strona internetowa została „zatrudniona” w procesie rekrutacji – zbiera ona wszelkie potrzebne informacje o osobach zainteresowanych. I powiem Ci, że właściciel nie zapłacił wcale majątku stworzenie mechanizmu rekrutacyjnego – zajął się tym informatyk, który umieścił na stronie zwykły formularz. Rozwiązanie proste, ale znacząco usprawnia pracę w szkole, bo sporo osób szuka placówki szkoleniowej najpierw w internecie. Darmowe medium reklamowe. No, prawie darmowe. Ale spójrz: raz wykonana strona internetowa może istnieć przez lata. Aktualizować ja możesz sam – warto zastanowić się nad stworzeniem jej na tzw. systemie zarządzania treścią (CMS), aby było to znacznie prostsze. Raz na rok (najczęściej) opłacasz serwer i domenę, ale to i tak niewiele w porównaniu z innymi mediami. Do kosztów należy też dodać takie usługi jak np. pozycjonowanie strony internetowej, ale i to nie jest duży koszt – znacznie mniejszy niż reklama w innych mediach.  Co ważne, nie jesteś ograniczany czasem emisji lub powierzchnią reklamy w gazecie lub czasopiśmie. Na stronie internetową możesz umieścić nieporównywalnie więcej informacji niż w najdłuższej reklamie telewizyjnej za ułamek ceny tejże.  Darmowym medium reklamowym może stać się także lista adresów e-mail osób, które odwiedziły Twoją stronę internetową. Zaoferuj in coś wartościowego w zamian za adres e-mail. Będziesz mógł potem informować ich np. o promocjach – zupełnie za darmo. Zwiększanie sprzedaży przez edukowanie internautów. Jedna z najciekawszych funkcji firmowej strony internetowej, jednocześnie jena z najrzadziej spotykanych. Zupełnie za darmo możesz stworzyć krótki kurs e-mailowy, który, przekazując informacje internautom na ich skrzynki e-mailowe, przekona ich do Twoich produktów/usług.  Umieść informacje o Twoich produktach/usługach także na firmowej stronie internetowej. Nie żałuj odwiedzającym informacji – im więcej się dowiedzą, tym bardziej Ci zaufają.  Wypisałem kilka korzyści jakie daje firmowa strona internetowa, ale myślę, że zainteresował Cię ten temat. Dowiedz się więcej na firmawinternecie.net: żeby stworzyć opłacalna stronę internetową, trzeba albo zatrudnić specjalistę, albo… wiedzieć o branży jak najwięcej.  Oczywiście – od każdej reguły są wyjątki. Nie każda firma musi mieć stronę internetową, niektóre wręcz nie powinny (to te, w których nikt by o stronę nie dbał). Jednak jest to temat na osobny artykuł.

Priorytety przedsiębiorstwa

desktop-778426__340Przedsiębiorstwa stoją przed wyborem właściwych priorytetów. Muszą sprostać wyzwaniom konkurencji na światowym rynku, stawić czoła zmianom i niepewności, muszą się oprzeć na pewnych ogólnych strukturach, które umożliwią im działanie i dostarczą praktycznych rozwiązań, a jednocześnie zostawią miejsce dla wyobraźni.  Zadaniem współcześnie myślącego, kreatywnego przedsiębiorcy jest również stworzenie określonej kultury organizacyjnej firmy, która to na pierwszym miejscu stawia jakość produktów, usług, procesów, a także ludzi.  Szeroko pojęta jakość, obejmująca swoim zasięgiem wszystkie podsystemy przedsiębiorstwa, jest podstawowym warunkiem odniesienia sukcesu rynkowego, o którym zawsze pamięta dobry przedsiębiorca.  Obecnie wyzwaniem dla sfer gospodarczych, dla wszystkich przedsiębiorstw niezależnie od profilu prowadzonej działalności, staje się program kompleksowego zarządzania jakością, którego podstawowym fundamentem jest międzynarodowa norma ISO 9001.  Przez przedsiębiorstwa na całym świecie przetacza się fala ideologii zarządzania przez jakość, a norma ISO 9001 stała się niemal magicznym znakiem związków ze światowymi standardami. Dążenie do wdrożenia systemu zarządzania przez jakość stało się zasadą powszechnie stosowaną przez firmy na całym świecie, gdyż może im zapewnić przyszłość.  ISO 9001 jest jednym z znaczących programów jakości wkraczających na międzynarodową scenę biznesu. Koncentrują się na trzech podstawowych aspektach: wdrożeniu sterowania jakością, odpowiedniego udokumentowania procesów zachodzących w organizacji oraz zapewnieniu, że nacisk na właściwą jakość stosowany jest przez każdego w organizacji.  Chociaż norma ISO 9001 nie kładzie nacisku na kluczowe elementy biznesu, to jednak podstawowa ich filozofia dotyczy poprawy funkcjonowania organizacji poprzez usprawnienie procesów zarządzania firmą. Jest środkiem, który umożliwia przedsiębiorstwom udowodnienie, że robią to, co deklarują – a deklarują to, co im „dyktuje” klient. To właśnie zrozumienie wymagań klientów jest kluczem do jakości.   Zazwyczaj jest tak, że kiedy komuś przychodzi do głowy świetna, nota bene tylko w jego mniemaniu, myśl pragnie wcielić ją w życie niemal natychmiast. Firmy, które powstają wyłącznie na podstawie określonych wizji czy projektów naszkicowanych na jednej kartce papieru nie mają wielkich szans na przetrwanie.   Wyjątkiem są tu małe firmy, których zadaniem jest bieżące zaspokajanie podstawowych potrzeb ludności.  Plan biznesowy jest najogólniej rzecz biorąc dokumentem obrazującym realizację określonego projektu. Składa się z kilku elementów. Jego objętość wynosi ok. 30 stron.  Dla całej rzeszy osób, które organizują pracę w różnych, szczególnie nowopowstałych, jednostkach pisanie takiego dokumentu jest zwykłą stratą czasu. Niby po co, skoro ma się wszystko w głowie. Nic bardziej mylnego. W głowie nie da się spojrzeć na dane przedsięwzięcie bez emocji. Czasem może okazać się, że najbardziej genialny pomysł będzie niewypałem, ponieważ będzie nieopłacalny. Poza tym ludzka pamięć jest zawodna. Rzecz spisaną można odłożyć, do zapomnianej wrócić się nie da. Zalety posiadania biznesplanu są następujące. Bardzo często zdarza się, że w ramach jakiejś organizacji rodzą się świetne pomysły, a przy stole rozmów każdy uczestnik ma własną wizję ich realizacji. Mimo, że idea, cel będzie ten sam, każdy patrzy na wszystko z zupełnie innej perspektywy. Proces przelewania wizji na papier pozwoli zniwelować owe różnice, szczególnie gdy zaangażowana w ten proces jest kilkuosobowa grupa.  Określenie rentowności, po sporządzeniu biznesplanu, a szczególnie części finansowej, widać wyraźnie czy opłaca się podejmować określone działania. Napisanie planu może być pewnego rodzaju sprawdzianem. Jest to proces, który trwa, w zależności od złożoności, od kilkunastu do kilkudziesięciu dni. Zarówno dla zespołów jak i dla indywidualnych przedsiębiorców jest to sprawdzian określający możliwości organizacyjne, stopień wytrwałości i pracowitości. Wyznaczona droga  Biznesplan ma być dla realizatora mapą z jasno wyznaczoną drogą, kierunkiem. Jak każdy plan zawiera zadania do zrealizowania, cele do osiągnięcia. Dzięki takiej mapie pierwotna wizja nie ulegnie deformacji, pod warunkiem że nie zostanie schowana głęboko do szuflady w czasie realizacji projektu.  Pisanie biznesplanu zmusza do wysiłku, intelektualnej pracy, której efektem będzie obraz stwierdzający genialność danego pomysłu i rentowność przedsięwzięcia. Biznesplany sporządza się nie tylko przed otwarciem firmy, założeniem działalności gospodarczej. Wymagane są także dla większych projektów w organizacjach liczących co najmniej kilkanaście osób.

Kredyt i pożyczka

coins-635873__340Z pewnością wiele osób zastanawiało się czym się różnią kredyty od pożyczek. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku dostajemy pieniądze i spłacamy raty, jednak istnieją pewne różnice pomiędzy tymi dwoma produktami finansowymi. Pożyczka działa podobnie jak kredyt gotówkowy, z tą różnicą, że chcąc zaciągnąć kredyt gotówkowy musimy ustalić ściśle określony cel tego kredytu. Natomiast pieniądze uzyskane dzięki pożyczkom możemy wydać na co tylko chcemy, nie musimy podawać konkretnego celu na jaki przeznaczamy pieniądze. Poza tą kwestią, bardzo ważną przede wszystkim dla klienta, jest jeszcze kilka kwestii prawnych. Kredytu może udzielić tylko bank, natomiast pożyczkę może udzielić osoba fizyczna lub instytucja posiadająca pieniądze. Bank dający kredyt musi nałożyć odpowiednie oprocentowanie, natomiast pożyczkodawca może to zrobić nieodpłatnie.  gpw  Jednak z doświadczenia wiemy, że firmy oferujące pożyczki gotówkowe nakładają bardzo duży procent, dużo większy niż w przypadku kredytów oferowanych przez banki. Dlatego też, jeśli potrzebujemy pieniądze na ściśle określony cel lepszym rozwiązaniem będzie nisko oprocentowany kredyt bankowy. Wiele firm oferujących pożyczki nakłada kosmiczne oprocentowanie i nawet jeśli nie jest ono podawane bezpośrednio, to w umowie znaleźć możemy wiele dodatkowych opłat, które powodują, że pożyczka jest bardzo niekorzystna. Jednak dla wielu osób jedynym wyjściem jest zaciągnięcie pożyczki, nawet jeśli potrzebują pieniądze na jakiś ściśle określony, konkretny cel. Mówię tu o sytuacji, w której jesteśmy już kredytobiorcami i bank nie może nam udzielić kolejnego kredytu. W takim przypadku jedynym rozwiązaniem będzie pożyczka, jednak unikajmy pożyczek jak tylko się da. Niech będą one dla Was ostatnią deską ratunku. Reklamując kredyty banki używają wielu zachęcająco brzmiących haseł, które czasami mogą oznaczać coś zupełnie innego w rzeczywistości. Aby wybrać bank, gdzie najlepiej wziąć kredyt trzeba zacząć od poznania podstawowych pojęć, z którymi spotkamy się podczas naszej „kredytowej przygody”  Wszędzie jesteśmy bombardowani reklamami najróżniejszych banków. Mają one nam do zaoferowania bez liku różnych ofert. Chcą nam otworzyć konto osobiste lub jeszcze lepiej  firmowe, założyć atrakcyjną lokatę, czy dać korzystny kredyt. Wszystko co wymieniłem to  najzwyklejsze produkty banku, które chce on nam sprzedać, a jak sprzedać, to wiadomo – zarobić. Jeśli potrzebny nam jest kapitał pieniężny, którego nie możemy zgromadzić sami, bo akurat bardzo goni nas czas lub po prostu nie jesteśmy w stanie zaoszczędzić tak dużej kwoty jaka jest nam potrzebna, zaciągnięcie kredytu będzie najlepszym rozwiązaniem. Najlepszym, o ile jesteśmy świadomi, że możemy ten kredyt spłacić. Nie należy bać się kredytu. Powstał on po to, aby obie strony, kredytodawca i kredytobiorca, mogły odnieść korzyści. W tym wypadku bank zarabia dając nam do dyspozycji konkretną sumę, otrzymując ją potem wraz z odsetkami i prowizją, które są dla niego zyskiem. My zaś w zamian za zgodę na stopniowe spłacanie kredytu powiększonego o odsetki otrzymujemy środki na sfinansowanie konkretnej inwestycji, typu kupno domu, czy samochodu lub w przypadku firm, np. na budowę kolejnej linii produkcyjnej, czy też kupno nowych maszyn.      Reklamując kredyty banki używają wielu zachęcająco brzmiących haseł, które czasami mogą oznaczać coś zupełnie innego w rzeczywistości. Aby wybrać bank, gdzie najlepiej wziąć kredyt trzeba zacząć od poznania podstawowych pojęć, z którymi na pewno spotkamy się podczas naszej „kredytowej przygody”. Aby w ogóle zacząć, należy sobie odpowiedzieć na pytanie: Na co przeznaczę otrzymane  pieniądze? Cel na jaki zaciągany jest kredyt musi być bowiem bankowi wiadomy, z racji tego, że jest to jedna z jego głównych cech, odróżniająca go chociażby od pożyczki, która nie wymaga podania celu jej zaciągnięcia. W zależności od celu otrzymamy określony rodzaj kredytu. Naturalnie oszukiwanie banku w tej kwestii nie ma sensu, gdyż Prawo bankowe wyraźnie daje mu możliwość sprawdzenia czy kredyt został wydatkowany zgodnie z przeznaczeniem zawartym w umowie kredytowej, jeśli nie grozi nam natychmiastowe wypowiedzenie umowy i konieczność spłaty całego kredytu. Jeśli chcemy więc kupić samochód, to weźmy kredyt samochodowy, jeśli potrzebne są nam pieniądze na wakacje to skorzystajmy z jakiejś ciekawej propozycji kredytu wakacyjnego. Zdolność kredytowa jest to opinia banku o tym, czy możemy ubiegać się o dany kredyt. To czy posiadamy zdolność kredytową zdecyduje czy w ogóle kredyt otrzymamy. Często zdarzyć się może, że bank wylicza, iż nasza zdolność kredytowa jest mniejsza, niż tego byśmy oczekiwali i zamiast 100 000 zł może nam pożyczyć jedynie 80 000. Zdolność kredytowa jest uzależniona przede wszystkim od tego jak kształtują się nasze zarobki i od ich prognozy na przyszłe lata. Bank bierze tutaj pod uwagę, czy źródło naszych zarobków jest stabilne, czy spłacając kredyt regularnie będziemy w stanie się utrzymać z pieniędzy, które nam pozostaną. Naturalnie szansa na udzielenie kredytu rośnie, kiedy możemy go jakoś fizycznie zabezpieczyć, np. poprzez hipotekę, albo kiedy ktoś decyduje się nam kredyt poręczyć. To jaką mamy zdolność kredytową decyduje również w dużej mierze o kształcie umowy kredytowej, czyli jakie będą odsetki, na jaki okres będzie sporządzana, itp. Ustalanie zdolności kredytowej wiąże się z indywidualnymi obliczeniami banków, które często owiane są wielką tajemnicą i słyszałem o wielu przypadkach, kiedy dana osoba otrzymywała różne opinie w poszczególnych bankach.  Oprocentowanie kredytu jest niejako ceną tego kredytu, czyli kwotą którą zapłacimy bankowi za jego udzielenie. Wyrażone jest procentowo w stosunku rocznym, a jego wysokość zależy zwykle od tzw. stopy referencyjnej (jedna z podstawowych stóp procentowych) i dodanej do niej marży banku. Wysokość oprocentowania jest często uzależniona od wysokości udzielanego kredytu i wysokości wkładu początkowego, tzn. im wyższy wkład i kredyt, tym niższe oprocentowanie.  Prowizja będąca dodatkowym kosztem ponoszonym przez kredytobiorcę oprócz odsetek, będących wynikiem oprocentowania. Prowizja naliczana jest na początku jako procent od kwoty kredytu. Zwykle prowizje nie przekraczają 3%. Oczywiście wiele banków rezygnuje z prowizji, ale często oznacza to trochę większe oprocentowanie, dlatego warto się zastanowić którą opcję wybrać. W wielu przypadkach bardziej opłacalne jest zapłacenie prowizji i otrzymanie mniejszego oprocentowania, co w końcowym rozrachunku wychodzi taniej.

Finansowanie zakupu nieruchomości

gdynia-429516__340Jeżeli stajesz przed decyzją o zakupie swojego pierwszego, wymarzonego mieszkania to z pewnością czujesz się troszkę zagubiony. Jest to czas w którym podejmujesz wiele trudnych decyzji, które zaważą na najbliższych latach Twojego życia.  Zresztą każdy zakup mieszkania czy domu wiąże się z pewnym stresem i niepewnością.Wybór odpowiedniej lokalizacji, wybór pomiędzy nowym mieszkaniem a używanym, oszacowanie kosztów późniejszego wykończenia mieszkania, oszacowanie kosztów czynszu itp. może przyprawić o zawrót głowy. Niejednokrotnie chciałby się aby to ktoś zadecydował za nas.   W tym całym zamieszaniu pojawia się jeszcze kwestia finansowania inwestycji. Zakładając, że nie należysz do tych szczęśliwców, którzy mają całe potrzebne pieniądze na zakup mieszkania czy domu, pojawia się kwestia związania się z jakimś bankiem za pomocą kredytu hipotecznego. W szeregu przepisów, praw, umów i opłat często nie potrafimy zdecydować, jaki kredyt będzie najodpowiedniejszy dla nas.  Wybór oferty zależy w dużym stopniu od naszych oczekiwań oraz potrzeb. Tak jak wszędzie, nie istnieje jedna dobra oferta kredytu dla każdego. Należy wziąć pod uwagę, czy posiadamy wkład własny, walutę w jakiej chcemy zaciągnąć kredyt, okres w jakim chcemy go spłacać, oraz czy bierzemy pod uwagę wcześniejszą spłatę kredytu. Najprościej spisać sobie wszystkie nasze wymagania odnośnie kredytu i od razu odrzucać oferty, które nie spełniają tych uznanych przez nas za krytyczne. W tym celu warto zapoznać się z tabelą opłat i prowizji banku, oraz umową kredytową. Tabela powinna być dostępna na stronie banku, natomiast o umowę można bank poprosić. Co więcej – nie wiąże się to z jakąkolwiek deklaracją z naszej strony, a bank powinien bez problemu taką umowę nam przekazać. Warto także zapoznać się dokładnie z regulaminem banku.  W przypadku kredytów walutowych, należy zwrócić uwagę na tabelę kursów, czy występują duże różnice między kursem kupna i sprzedaży oraz na jakiej podstawie bank je ustala, jak jest aktualny i historyczny kurs waluty, jakie są marże za udzielenie kredytu w walucie oraz czy jest możliwość spłaty kredyty w danej walucie. Jeżeli zamierzamy kupić mieszkanie u dewelopera i kredyt będzie wypłacany w transzach, należy uważać na to aby przy ostatniej transzy nie zabrakło nam pieniędzy. Jeżeli wartość waluty w stosunku do złotego spadnie, może się okazać, że przewidziana w umowie wartość w waluty, nie pokrywa raty z złotych, a dodatkowe pieniądze będziemy musieli dopłacić z własnej kieszeni.  Jeszcze inną rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę są wymagane zabezpieczenia oraz inne opłaty. Niejednokrotnie okazuje się, że oprócz hipoteki konieczna będzie cesja z polisy na życie lub dodatkowe ubezpieczenia na życie, na nieruchomość itp. Każdy bank ma zupełnie różne warunki kredytowe. Jedni mają wyższe oprocentowanie, inni wyższą prowizję. W każdym przypadku jednak, oferta przygotowana jest w taki sposób, żeby bank na takich warunkach nic nie stracił. Jeśli więc wybraliśmy konkretną ofertę, warto wynegocjować z bankiem warunki umowy.  Doradcy są bezpłatni? Zawsze dziwi nas to, że wszelkie firmy, które doradzają finansowo, działają bezpłatnie. Zastanawiamy się wtedy czy doradzają nam wtedy konkretną ofertę na kredyt hipoteczny (współpracując z konkretnym bankiem) czy to raczej działanie charytatywne? Nic z tych rzeczy. Doradcy finansowi biorą w każdym banku grupowy kredyt hipoteczny. W takim wypadku mogą negocjować warunki kredytu. Różnice między tym, co wynegocjowałby klient a tym, co udało im się uzyskać biorą jako zarobek dla siebie. Czy to znaczy, że każdy z nas może negocjować warunki umowy kredytowej. Niekoniecznie w takim stopniu ale zawsze!  Jak negocjować? Im większy kredyt weźmiesz, tym więcej zarobi bank. Jeśli bank zarobi więcej, może więc być bardziej przychylny na zmianę warunków na kredyt hipoteczny. Oczywiście jeśli potrzebujesz tylko niewiele pieniędzy (np. na zmianę mieszkania) nie będziesz miał zbyt wielu możliwości na negocjację. Jeśli jednak masz zamiar kupić dużą nieruchomość i sfinansować ja w całości z kredytu (i oczywiście jeśli masz na ten cel zdolność finansową) Bank Ci chętniej da preferencyjne warunki. Zorientuj się również co oferują inne banki. Jeśli będziesz znał konkurencję będziesz stał na lepszej pozycji. Czy pracownicy banków mają jakiś luz decyzyjny (np. negocjowane opłaty)?  Zawsze warto próbować negocjować warunki kredytu z bankiem, jednak nie można liczyć na zbyt wiele. Pracownicy banku mają pewien luz decyzyjny, jednak powyżej tego co mogą zrobić, możliwość negocjacji mają jedynie Ci, którzy biorą duży kredyt hipoteczny mając przy tym wysokie dochody. Na specjalne traktowanie mogą liczyć także starzy klienci banku. Wtedy jednak pracownicy banku kontaktują się z dyrekcją.

Doradca kredytowy

business-card-586270__340Aby być całkowicie pewnym, że wybraliśmy odpowiedni kredyt, możemy porozmawiać o tym bezpośrednio z bankiem lub doradcą finansowym, by skonfrontować swoją wizję. Warto także negocjować warunki kredyty z bankiem. Tutaj na specjalne traktowanie mogą liczyć osoby o dużych dochodach, zaciągające duże kredyty oraz stali klienci banku. Tutaj dużo większe możliwości mają doradcy finansowi, którzy negocjują w imieniu kilkuset osób, tak wiec bank jest dużo bardziej chętny do współpracy.  Możesz także poprosić o kontakt banku lub doradcy za pomocą formularzy, które znajdują się na stronie. Doradca oddzwoni i umówi się z Tobą na spotkanie, gdzie przedstawi Ci kilka propozycji. Ostateczna decyzja należy jednak do Ciebie.  Jeżeli wybierzemy kredyt, który okaże się niewłaściwy, albo będziemy chcieli obniżyć miesięczną ratę, to warto zastanowić się nad kredytem konsolidacyjnym. Jest to nowy kredyt, niejednokrotnie na dużo lepszych warunkach, który zaciągniemy na potrzebę spłaty starego kredytu. Czasami warto skorzystać z takiej możliwości, jeżeli warunki faktycznie będą korzystniejsze, albo będziemy chcieli wydłużyć okres finansowania kredytu.  Na co zwrócić uwagę w umowie kredytowej z bankiem?  Podstawową rzeczą jest realny koszt kredytu. Jest to koszt jaki poniesiemy za przygotowanie wszystkich potrzebnych formalności. Warto jest także zadbać o to, aby wcześniejsza spłata czy przewalutowanie, były bezkosztowe. Należy także zwrócić uwagę, czy bank oferuję wakacje kredytowe, karencję spłaty, dostarczenia jakich dokumentów od nas wymaga, czy konieczne jest potwierdzenie uzyskiwanych przez nas dochodów.  Warto także sprawdzić, jak będzie zmieniało się oprocentowanie kredytu, od czego będzie zależała ta zmiana i w jakich terminach będzie występowała. Należy zdawać sobie sprawę, że kredyt hipoteczny jest najczęściej zaciągany na 30-40 lat, w ciągu których inflacja będzie zarówno maleć jak i wzrastać. Należy więc wziąć pod uwagę, aby rekalkulacja rat i oprocentowania odbywała się także w sytuacji, kiedy inflacja spada, nie tylko wtedy gdy rośnie. Należy także zwrócić uwagę w jaki sposób są tworzone raty oraz jak duży procent stanowią odsetki, a jak duży kapitał. Aby wybrać odpowiedni produkt dla siebie, na rynku finansowym można kierować się różnymi drogami. Jeżeli czujemy się na siłach możemy polegać na własnych doświadczeniach i umiejętnościach weryfikacji ofert.  Jeżeli czujemy się na siłach możemy polegać na własnych doświadczeniach i umiejętnościach weryfikacji ofert. Nieodzowny elementem, jest tu konsultacja ze znajomymi i rodziną. Jeżeli nie, możemy udać się po radę do kilku banków, czy instytucji finansowych. W przypadku, kiedy jesteśmy mocno ograniczeni czasowo lub logistycznie, można wybrać doradcę rynku finansowego.  Firmy zajmujące się doradzaniem finansowym, są obecne na rynku od ok. 10 lat. Zakres produktów, które można za ich pośrednictwem nabyć jest szeroki. W niektórych rozwiązaniach nie różnią się od tego, co proponują banki.  Aby skontaktować się z przedstawicielem danej firmy w większości przypadków wystarczy wysłać formularz przez Internet ze swoim numerem telefonu, imieniem i nazwiskiem. W opcji jest także mail, co jak pokazuje praktyka może ułatwić późniejszy kontakt. Można także zadzwonić lub udać się osobiście do placówki firmy. W standardzie firm, pierwszy kontakt jest maksymalnie do kilku godzin. W większości przypadków pracownicy z call center oddzwaniają w znacznie krótszym czasie. W zależności od firmy i przyjętych zasad, podczas pierwszej rozmowy pracownik powinien dowiedzieć się, w jakim celu podjęliśmy kontakt z firmą. Generalnie jest tak, że po rozmowie telefonicznej powinniśmy mieć jasność, co do tego, gdzie będzie spotkanie, z kim i na jaki temat będzie prowadzona rozmowa.  Czy musimy wiedzieć, czego chcemy? Jeżeli skierujemy się do firmy finansowej z potrzebą wzięcia kredytu na zakup mieszkania, to wystarczy, że poinformujemy o tym doradcę. Tu cudów i specjalnie kreatywnych rozwiązań się nie spodziewajmy. W naszych planach jednak, może pojawić się spłata mniej korzystnego kredytu i na przykład remont kupowanej nieruchomości.  Jakim produktem to finansować? Czy w takiej sytuacji powinniśmy dysponować specjalistyczną wiedzą o produktach? Powinniśmy się orientować, czym się różnią poszczególne rozwiązania, natomiast szczegóły można pozostawić doradcy. To w jego gestii leży, zbudowanie zaufania i przedstawienie optymalnych rozwiązań. Nie oznacza to oczywiście braku odpowiedniego zainteresowania i zaangażowania z naszej strony. Jeżeli nie będziemy chcieli współpracować, to nawet specjalista rynku finansowego nam nie pomoże. W naszym telefonie lub w mailu, powinniśmy mieć dokładną informację o spotkaniu. Niektóre firmy stosują przypomnienia w formie sms-a. Kiedy już spotkamy się z doradcą, powinniśmy poświęcić trochę czasu, aby mógł on dowiedzieć się w szczegółach o naszej sytuacji. Jeżeli już poświęciliśmy czas i chcemy współpracować, to dajmy się wykazać pracownikowi.   Innym sposobem kontaktu firm doradczych jest przyjazd do klienta. Po wysłaniu informacji do firmy możemy spodziewać się telefonu i propozycji spotkania. Nie oznacza to, że nie możemy spotkać się w placówce doradcy.  Na rynku są firmy, które kontaktują się z klientami tylko mailowo i telefonicznie. Od pierwszego kontaktu do otrzymania konkretnej oferty współpraca jest prowadzona przez Internet i telefon. To czy przedstawione propozycje przypadną nam do gustu zależy do wielu czynników. Zaczynając od osoby doradcy, przez sposób przedstawienia rozwiązań po najważniejsze dla nas, czyli korzystność z samych rozwiązań. Niebagatelnym argumentem podczas współpracy z firmami finansowymi jest możliwość poznania od kilkunastu do kilkudziesięciu rozwiązań dostępnych w danym czasie na rynku. W standardzie większości firm jest, że doradztwo jest prowadzone bez opłat czy prowizji. Firmy rozliczają się bezpośrednio z instytucjami po wysłaniu wniosku zaakceptowanego przez zainteresowanych klientów.

Jednoosobowe firmy

coin-1080540__340Na rynku istnieje wiele małych firm i przedsiębiorstw, które nie zatrudniają żadnego pracownika. Mowa tu o firmach jednoosobowych,Są też przedsiębiorstwa posiadające w swoich zasobach kadrowych jednego, maksymalnie dwóch pracowników. Zdawałoby się, że księgowość w tych małych firmach, nie jest zbyt skomplikowana.  Jednak takie schematyczne myślenie i podejście do tematu jest złudne. Tajemnicą poliszynela jest to, iż ogrom osób, prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, decyduje się, by samodzielnie dbać o rachunki i rozliczenia księgowe. Niestety wybierając takie wyjście należy być na bieżąco z przepisami podatkowymi, a te w naszym kraju systematycznie się zmieniają.  Prowadzenie księgowości na własną rękę jest zajęciem, które wbrew pozorom pochłania wiele czasu. Należy sobie uświadomić, że prowadzenie działalności gospodarczej wiąże się nierozerwalnie z jej wieloczłonowością. Oczywistym jest dbanie o ciągły rozwój firmy, gdzie nadrzędnym celem pozostaje dla nas zarabianie pieniędzy. A te w tych niełatwych czasach, nie przychodzą łatwo. Musimy pamiętać o terminach składania rozliczeń firmy z Zusem i Urzędem Skarbowym. Zatem warto rozważyć kwestię zatrudnienia biura rachunkowego. Należy przekalkulować ewentualne zyski i poniesienie kosztów, związanych z wynajęciem profesjonalnych księgowych. Świadomi, że doba ma tylko 24 godziny, rozważmy wszystkie za i przeciw.  Wynajmując biuro rachunkowe otrzymujemy z cała pewnością czas, który to mamy szansę zagospodarować w inny, przypuszczalnie bardziej efektywny dla nas sposób. Innym z kolei argumentem przemawiającym za skorzystaniem z usług biura księgowego jest bezdyskusyjny profesjonalizm. Rozliczeniami i innymi sprawami rachunkowymi będą zajmować się wtedy zawodowcyi, posiadający niezbędne w tej kwestii bogate doświadczenie oraz co równie ważne- wykształcenie.  Zawierzając swoją księgowość biuru rachunkowemu zdobywamy pewność, że będą oni na bieżąco w istotnych dla sprawy przepisach,. Wynika to z ich pełnego zaangażowania, gdyż nie mogą sobie pozwolić na jakikolwiek błąd narażając się na stratę zaufania , czy finalnie samego klienta . Jeżeli mowa o kosztach zawarcia umowy z biurem rachunkowym to tak naprawdę są one minimalne dla małych firm. Do tego dochodzi element rywalizacji i konkurencji w branży księgowej. Nie bez znczenia jest też oferta biur rachunkowych proponujących swoje usługi drogą interentową, gdzie prześcigają się ofertami cenowymi.  Zatem warto rozważyć skorzystanie z usług profesjonalnej firmy, gdyż w ten sposób otrzymujemy w zamian spokojny sen i świadomość oddania sparaw księgowych naszej firmy w dobre, profesjonalne ręce. Współczesny rynek pracy zdaje się jednak iść o krok dalej proponując co rusz nowe rozwiązania. Bardzo często zatem zamiast tradycyjnej umowy o pracę proponowaną formą współpracy jest umowa zlecenie, umowa o dzieło itp. Co więcej w znacznym stopniu w porównaniu z poprzednimi latami rozwija się również coś na wzór elastycznego zatrudnienia, które opiera się na pracy zdalnej, bez koniecznego przebywania w firmie.  Chociażby dlatego zmienia się także potrzeba zawierania bardziej wiążącej umowy. W gruncie rzeczy to, co normalnie zawierała umowa o pracę, dzisiaj spokojnie możemy uzgodnić z daną osobą, która np. prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą. Pracodawca w ten sposób nie musi opłacać wysokich składek ZUS, a my w obecnej dobie i tak ciągle powiększającego się bezrobocia, mamy jakąkolwiek formę i możliwość zarobienia pieniędzy.  Flexicurity, bo tak ogólnie można nazwać mobilne, elastyczne formy organizowania sobie czasu pracy przez wiele osób nazywana jest wręcz idealna formą walki z bezrobociem.  Na czym polega flexicurity i kto najczęściej korzysta z takiej formy zatrudnienia?  Praca zdalna, mobilna, która rozumie najnowsze dokonania w dziedzinie technologii. Z ich pomocą organizuje czas i miejsce pracy. Do wykonywania zadań potrzebne jest nam biurko i komputer. Samo otoczenie odgrywa rolę drugoplanową.  Elastyczne formy zatrudnienia to najczęstsza forma pracy dla osób trudniących się działaniami informatycznymi, copywritingiem, czy public relations.  Wynagrodzenie w tej formie pracy dotyczy w dużej mierze tego, jakie i ile zleceń wykonamy, a nie jak można byłoby domniemywać – za godzinę pracy.  Jest to oczywiście bardzo sprawiedliwe rozwiązanie. Pracodawcom bardzo trudno byłoby bowiem sprawdzić czas pracy każdego z pracowników, szczególnie tych, którzy wypełniają swoje obowiązki w domu.  Plusy elastycznego zatrudnienia?  Po pierwsze znacznie szerszy zasięg możliwości zatrudnienia. Prawdopodobieństwo, że znajdziemy pracownika mogącego wykonywać dane zlecenie zdalnie jest znacznie większe niż poszukiwania osoby w pełni dostępnej. Sprawa dotyczy chociażby młodych kobiet wychowujących dzieci oraz studentów.  Minusy nowoczesnych form zatrudnienia?  To w dużej mierze rodzaj posiadanej umowy. Niestety wiele osób skarży się na brak umowy o pracę. Trudno się temu dziwić. Nie mamy opłacanych składek dotyczących ubezpieczenia czy przyszłej emerytury.  Oczywiście pewnego rodzaju alternatywą jest założenie własnej jednoosobowej działalności. Niestety nie będziemy mogli wówczas liczyć na urlop.

Kredyt mieszkaniowy we franku szwajcarskim

home-167734__340Większość aktualnie zaciągniętych kredytów mieszkaniowych, była zaciągana we franku szwajcarskim. Charakteryzowały się one dużo niższym oprocentowaniem, niż w przypadku kredytów w złotówkach oraz stabilnym kursem franka szwajcarskiego. Niestety, w czasie kryzysu okazało się jak duże znaczenie ma ryzyko kursowe. W skutek osłabienia się polskiej waluty, raty kredytów znacznie wzrosły i dorównywały, a nawet przekraczały raty kredytów zaciągniętych z PLN, a wartość kredytów w polskiej walucie rosła mimo systematycznego jego spłacania. Łatwo jednak wyobrazić sobie odwrotną sytuację, czyli umacniający się złoty i znaczny spadek wartości kredytu. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku kredytów zaciągniętych w 2000-2001 roku w dolarach amerykańskich. Ich wartość zmniejszyła się o jedną trzecią.  Generalna zasada jest następująca – należy korzystać z kredytów walutowych, w przypadku słabego złotego i wysokiego kursu tych walut. Trudno jednak jednoznacznie przewidzieć co będzie się działo w przeciągu najbliższych kilku lat. Jeżeli więc zamierzamy kredyt szybko spłacić, to nie warto ryzykować, że kurs waluty mocno wzrośnie i na tym stracimy. Dodatkowo oprocentowanie kredytów w PLN będzie stopniowo maleć wraz z przybliżeniem się terminu zmiany naszej waluty na euro.  Należy także wziąć pod uwagę różnicę w marży przy udzielaniu kredytów w walucie, gdzie jest ona zazwyczaj wyższa. Na ich korzyść przemawia dużo niższe oprocentowanie.  Najpopularniejszą walutą obcą, dla kredytów hipotecznych jest frank szwajcarski. Przede wszystkim dlatego, że wahania kursu franka w stosunku do złotego, były najstabilniejsze i w dłuższej perspektywie wydaje się, że tak pozostanie. Kredyty hipoteczne oferuje większość banków działających na polskim rynku. Każdy z banków ma w swoim asortymencie produktów kredyt, który może być przeznaczony przede wszystkim na zakup lub budowę domu czy mieszkania. Oczywiście możemy także znaleźć kredyty hipoteczne na zakup działki budowlanej, remont, modernizację, renowację domu lub mieszkania, na przekształcenie lokatorskiego lub własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu w prawo własności oraz inne cele akceptowane przez bank. Prawie wszystkie banki pozwalają na finansowanie 80 proc. inwestycji, czyli wymagają co najmniej 20 proc. wkładu własnego. Kredyt hipoteczny zazwyczaj dostępny jest w czterech walutach: złotówka, dolar, euro i frank szwajcarski. Wybór jest duży, pytanie więc czego szukamy. Oprocentowanie pożyczek jest uzależnione od wybranej waluty. Oczywiście najwyżej oprocentowane są kredyty w złotówkach, natomiast kredyty w obcych walutach oprocentowane są znacznie niżej i dlatego cieszyły się przez pewien czas największym powodzeniem. Decydując się na kredyt denominowany w obcej walucie, nie możemy zapominać o największym ryzyku – ryzyku walutowym. Bezpieczniej myśleć w tej chwili o kredycie w złotych (chociaż euro po wzroście kursu może być również atrakcyjne, ale już raczej nie dolar amerykański, którego kurs jest dość słaby).  Banki kuszą nas niskim oprocentowaniem w złotych. Kredyt za jedyne 5,49 proc., a jeszcze lepiej 4,99 proc. brzmi bardzo kusząco. Okazuje się jednak, że i owszem takie oprocentowanie obowiązuje, ale tylko w pierwszym roku kredytowania, później to już wolna amerykanka i 8 proc., ale i może być 10 proc. w zależności od strategii banku. Dlatego tak istotne jest w jaki sposób bank ustala oprocentowanie. Najlepszym rozwiązaniem dla kredytobiorców jest sposób oparty o stawkę bazową pożyczek na rynku międzybankowym (np. WIBOR 3 miesięczny) plus stała marża banku. W takim przypadku będziemy mieli pewność, że relatywnie nasz kredyt nie zdrożeje i „jasny układ” zmiany oprocentowania. Wszelkie inne sposoby oparte o dowolną ocenę zarządu banku nie daje pewności, że ten nie oprze się pokusie podwyższania przychodów naszym kosztem.  Zanim podpiszemy umowę kredytową warto zwrócić jeszcze uwagę na różnego rodzaju prowizje. Za rozpatrzenie wniosku kredytowego, przygotowanie i uruchomienie kredytu bank najczęściej pobierze nam prowizję przygotowawczą. Tego rodzaju opłata może być naliczana naliczona jako procent od całej kwoty kredytu lub jako określona stała suma pieniędzy. Należy się liczyć z tym, że opłaty za uruchomienie mogą sięgnąć 1-2 procent wartości kredytu, co przy kredycie na 100 tys. zł daje kwotę 1000-2000 zł, czyli jedną ratę dodatkowo. Kolejnym obciążeniem i to jeszcze bardziej uciążliwym może okazać się ustanowienie zabezpieczenia kredytu – ustanowienie hipoteki lub ubezpieczenie kredytu stanowią duże obciążenie naszego budżetu.  Bank po przyznaniu kredytu może również naliczyć prowizję od zaangażowania od kwoty niewykorzystanej przyznanego kredytu. Tego rodzaju opłata ma jednak mniejsze znaczenie, gdyż sposób płatności w kredytach mieszkaniowych nie zakłada wcześniejszego uruchomienia środków niż w momencie sprzedaży. Ważniejsza może okazać się prowizja za gotowość – naliczana i ustalana w okresie, gdy bank jest gotowy do natychmiastowego postawienia środków finansowych do dyspozycji klienta. Budując musimy również zainteresować się tym ile kosztuje wizyta inspektora kredytowego na budowie lub z ewentualnymi kosztami wyceny postępów budowy, które przeprowadza się dla celów sprawdzenia realizacji harmonogramu budowy i celowości wydawanych środków. Wycena będzie nam również potrzebna do ustanowienia hipoteki, a to kolejne kilkaset złotych znikające z naszego portfela. Musimy pamiętać o wszystkich dodatkowe prowizjach, opłatach, aby nagle nie okazało się, że po ich uiszczeniu możemy mieć problem z zapłaceniem pierwszej raty kredytu lub dodatkowe wydatki mogą się okazać szczególnie uciążliwe dla naszej kieszeni nawet wtedy, gdy wcześniej będziemy chcieli spłacić kredyt – opłaty za wcześniejszą spłatę lub zmienić w trakcie trwania umowy walutę kredytu – prowizja za przewalutowanie. Mając całościowy obraz kosztów dopiero możemy podjąć decyzję o zaciągnięciu kredytu.